Na krawędzi życia i marzeń
Sygnał karetki coraz bliżej i głośniej. Ryczy nie do zniesienia i choć odpycham myśl, że to nieprawda, to wiem, że jadą po mnie.
Fakty w głowie mi się nie mieszczą, bo przecież ta przejażdżka konna miała wyglądać zupełnie inaczej…