Mistrzowskie wsparcie

Po czym, do moich uszu dochodzi zatroskany g?os akademickiego nauczyciela, „przecie? Pani to wie!”. Na co moje szare komórki zdumione nieruchomiej? jeszcze bardziej, a po sekundzie odzyskuj? werw?. Gard?o odkorkowuje si? i zaczynam dzieli? si? tym, co przez ca?y semestr na zaj?ciach wprowadza mnie w zdumienie i zachwyt. Egzamin zdaj? na pi??, tylko…