Usłyszeć, by Zrozumieć Autyzm – pracownia komunikacji empatycznej

Ja też! PodcastPro?

Ja też zadaję sobie nowe pytania…

Ja też spinam się na myśl o zmianie…

Ja też błagam odwagę, by wspierała głos mojego serca…

Jako dziecko, jak każde, czuję przez skórę, że słowa budują kontakt mniej niż intencje.

mam 6 lat i dopiero, wiele lat później…
ale CZY? … usłyszy o mnie Świat?

Potem, jako nastolatka widzę, że można „mówić a/i mówić” i że to czasem znacząca różnica.

Fajnie nie jest. Rok 89’. Lekcja muzyki w gminnej podstawówce.

Nowy nauczyciel i śpiewanie na ocenę.

Nie lubię wychodzić na środek!

Jak na nieśmiałą 15-latkę przystało z całych sił, kulę się zażenowana. Oczy patrzą wszędzie, tylko nie wprost.

Ale wszyscy, to i ja – muszę! 
Wiem, że śpiewać nie umiem, choć sobie, w ukryciu, nucę.
Ufff.

Można wybrać swoją piosenkę. Prędko szukam wspomnień z kolonii. No i mam!

Ta mi jakoś idzie.

Chcę jak najszybciej mieć to z głowy. 
Nabieram powietrza, w jako-takim uspokojeniu i z ufnością, że dam radę, zaczynam „Jesteśmy jagódki…”

Niby nie jest źle.

Milknę.

Oklasków się nie spodziewam.

Ale czegoś takiego również 
NIE!

Nauczyciel, nasz pierwszy w całym okresie szkoły podstawowej, z pełnym przygotowaniem muzycznym, z czujnym uchem i misją, patrzy w dziennik. 

Po czym, spogląda na mnie i mówi: 
„Jeżeli kiedyś będziesz miała dzieci, to im nie śpiewaj. Bo nie zasną.” 
Zamieram. Głuchnę. 
A zaraz potem wpadam w czarną nicość.

Nogi mam jak z waty. Zgnieciona, dematerializuję się natychmiast. Nic więcej nie chcę słyszeć!

Nie istnieję.

O dziwo! Klasa milczy. Nie słyszeli, czy co?

Jestem skonfundowana i oszołomiona. Oczy mi nieruchomieją.

Robią się wielkie jak zakrętki od słoika powstrzymując, rozżalony, swobodny potok łez.

Struny głosowe, gdziekolwiek są, zamieniają się w sztywny drut, a może w kawałek drewna.

Tego nie wiem.

Wszystko mi jedno. Śliny nie idzie przełknąć. Moja godność sparaliżowana, choć już zaprawiona w boju. W zmiętym ciele, wraca do szkolnej ławki.

Do końca lekcji obojętnie gapię się w okno.

A przecież to jedynie śpiewanie. 
Jedna nie/umiejętność.

Teraz jako dorosła, staram się wiedzieć:

  • co mówię?
  • jak mówię?
  • po co mówię?

No ale też, jak to kobieta,
czasem jak nie wiem co powiedzieć, to mówię tak długo, aż wymyślę.

W pracy, jako doświadczony pedagog specjalny i terapeuta pomagam rodzicom, dzieci rozwijających się w spektrum autyzmu, lepiej się rozumieć i łatwiej żyć.

To co niewypowiedziane ma dla mnie wiele uciszonych znaczeń. Lubię podkręcać im głośność. To jest subtelne i kruche. Dzieje się w intymnej relacji. Dla tych dzieci jestem jak obłok, bo z jednej strony odbijam słońce a z drugiej jego cień.

Marek!

Dlaczego zależy mi, byś wybrał właśnie mnie, jako laureatkę Twojego konkursu?

BO:

  • lubię nowe wyzwania, a w grupie to eksperyment kontrolowany
  • jestem ciekawa czy podcast, nie jest czasem, medium, które doda mi skrzydeł
  • dobra struktura podcastu, będzie zacną latarnią wspierającą, do spełnienia marzenia „Ostoja Wolnych Koni” – miejsca szczególnego doświadczania empatii
  • potrzebuję przewodnika do tego, by lepiej wyjaśniać to, co dla mnie, o emocjach jest oczywiste, a przyda się innym
  • to może mieć sens, o jakim mi się teraz nawet nie śni

Jak się do tego przygotowałam – JUŻ?

  • 1 czerwca 2018r. postanowiłam, zawęzić ofertę i z szerokiego wachlarza działań wspierających rozwój, skoncentrować się na pracy z rodzinami dzieci w spektrum autyzmu, co oficjalnie przypieczętowałam zmianą nazwy firmy na: „Usłyszeć, by Zrozumieć Autyzm – pracownia komunikacji empatycznej Agnieszka Kaźmierczak”
  • w grudniu 2018r., nie marząc o byciu gwiazdą ekranu, pomimo oporów, nagrałam ważną dla siebie opowieść:

Warsztaty poprowadził Paweł Wódczyński – aktor, lektor.
  • w marcu 2019r. wzięłam udział w warsztacie „Poprawna wymowa i emisja kluczem do dobrej autoprezentacji. Wybrane czynniki wpływające na wymowę języka polskiego”, w Teatrze Animacji w Poznaniu
Warsztat prowadziła Aleksandra Marzec-Hubka

Marek!

Już samo przystąpienie do konkursu, jest dla mnie, zaczerpnięciem odwagi z jej głębokiego źródła.

Dziękuję za tę możliwość.
Dokonała się, bo ogromnie szanuję Twoją pracę i wkład, jaki wnosisz w rozwój małych, odważnych i wytrwałych samozatrudnionych i przedsiębiorców.

Wszystkim nam, aplikującym, życzę Twojego Wielkiego Serca!
https://malawielkafirma.pl/

Gdy uczeń gotowy to pojawia się nauczyciel.

Zatem:

OBECNA!!! i nie tylko po to, by U/Słyszeć Siebie i Wzajemnie.

🙂 🙂 🙂

Perełka 🙂

10 lat temu popełniłam pierwsze swoje nagranie –
– Prezent na Pierwsze Urodziny mojego Bratanka 🙂

czyta: JA 🙂