Pomagam kobietom wrażliwym lepiej się rozumieć i prawdziwiej żyć, nawet jeśli w działaniu kręcą się w kółko.

Niedosyt i pęd…

W pierwszej placówce kilka lat wcześniej, pani dyrektor zerkając z niezadowoleniem, podpisuje moją prośbę o rozwiązanie umowy, po pierwszym semestrze.

Mówi: „Wie pani, że nie muszę tego robić? Ale nie stanę pani na drodze. Wiem, jak ważne jest, by iść za sercem”.

Obu nam żal zaciska obręcz na gardle. Jestem zaangażowanym pracownikiem i bardzo lubię swoich uczniów.

Wielki Zachód…

Wsiadam dziarsko, ale gdy drzwi robią ostatnim polskim powietrzem psssst i liczni odprowadzacze machają rękami na pożegnanie, posyłając zbiorcze: „Powooodzeeenia!” gardło samo się zaciska. Jest dużo ludzi, w piersi żal i ekscytacja, oczy wielkie, płakać głupio. „Wielki Zachód”

To końcówka lat 90 i realia życia w Polsce i na Zachodzie kosmicznie inne, a przebycie wszystkich granic podróżując busem, wyprawą w nieznane. Wdycham ufność iii jadę!